EKSPERT RADZI

Dla ziemniaków nawozy z siarką


Druga połowa marca to ostatni moment na podjęcie decyzji związanych z przygotowaniem stanowiska pod ziemniaki. Patrząc historycznie, uprawa tego gatunku jest w odwrocie. Wynika to między innymi ze zmiany nawyków żywieniowych człowieka oraz zaniechania wykorzystania ziemniaków jako paszy dla zwierząt. Z drugiej strony wymagania jakościowe wynikające z wykorzystania bulw w przetwórstwie są coraz większe.

Niestety ziemniak znajduje się w niechlubnej czołówce roślin, których potencjał plonotwórczy jest niedostatecznie wykorzystywany. Gdyby porównać wyniki doświadczeń COBORU z danymi GUS okaże się, że średnia krajowa stanowi zaledwie 50% poziomu plonu stanowiącego realny w danym roku potencjał plonowania. Ważną, choć nie jedyną, przyczyną takiego stanu rzeczy jest źle wybrane i/lub niewłaściwie przygotowane stanowisko.

Jednym z warunków sukcesu ekonomicznego uprawy ziemniaków jest odpowiednie zbilansowanie składników. Zawsze nadrzędną funkcją nawożenia jest stworzenie optymalnych warunków do wykorzystania przez roślinę zasobów azotu. W tym kontekście na szczególną uwagę zasługują potas (o czym plantatorzy ziemniaków doskonale wiedzą) i siarka, której znaczenie dla tej grupy roślin jest mało eksponowane.

Mimo dokonującego się postępu genetycznego i technologicznego nadal powszechne jest przekonanie o tym, że ziemniak ma niewielkie wymagania glebowe. Nic bardziej mylnego. Względnie duża tolerancja na warunki środowiskowe nie oznacza, że dla tej rośliny wskazane są gleby kwaśne, ubogie w składniki mineralne. Optymalny odczyn gleb przewidzianych do sadzenia ziemniaków powinien wynosić około 6,0 – 6,4 (pH mierzone w 1M KCl), a zawartość przyswajalnych form potasu i fosforu musi mieścić się co najmniej w średniej klasie zasobności.

W odróżnieniu od innych roślin uprawnych ziemniak wykazuje szczególnie duże zapotrzebowanie na potas (większe niż na azot), przy czym w przypadku tego pierwiastka bardzo ważna jest także forma chemiczna nawozu potasowego. Od lat przywoływane są dane literaturowe (niekiedy bardzo odległe w czasie), z których wynikają kategoryczne zalecenia do niestosowania pod ziemniaki nawozów potasowych typu chlorkowego (KCl). Rzeczywiście duże ilości anionów chlorkowych w powierzchniowej warstwie gleby mogą pogarszać niektóre parametry jakościowe bulw, decydujące zarówno o przydatności dla określonej branży przetwórstwa jak i zdolności przechowywania. Są to jednak złożone kwestie, gdyż dokonanie prawidłowej oceny ewentualnych zagrożeń wymaga: [1] oszacowania rzeczywistej ilości chloru wprowadzonej do gleby (dawka nawozu), [2] uwzględnienia terminu stosowania (możliwe jesienno-zimowe wymycie anionów), [3] systemu nawożenia (dawki dzielone obejmujące stosowanie potasu w dwóch terminach tj. jesiennym i wiosennym). Śledząc najnowsze trendy światowe związane z nawożeniem ziemniaków konsumpcyjnych można przyjąć, że w sumarycznej dawce potasu przynajmniej część powinny stanowić formy siarczanowe (to oczywiste), natomiast pewną ilość można wnieść do gleby jako chlorek potasu. Podejmując decyzje nawozowe należy przyjąć zasadę: im krótszy okres od nawożenia do sadzenia, tym mniejszy udział form chlorkowych. We wspomnianym systemie dawek dzielonych można na przykład późnym latem lub jesienią zastosować klasyczną sól potasową, natomiast wiosną wprowadzić do gleby startową ilość nawozu potasowego opartego o formy siarczanowe lub mieszanego czyli siarczanowo-chlorkowego. W dobrych stanowiskach (z większym kompleksem sorpcyjnym) bardzo dobre efekty daje wysycenie gleby potasem pod przedplon. Takie podejście jest oparte o najnowsze dane literaturowe, z których wynika silna reakcja ziemniaka na zasobność gleby – zdecydowanie większa niż na bieżące nawożenie tym składnikiem. W takiej sytuacji absolutnie nie należy obawiać się szkodliwego wpływu anionów Cl.

Spośród składników mineralnych ziemniak akumuluje najwięcej potasu, którego pobranie jednostkowe jest około 3,5 – 4 razy większe niż fosforu (tab. 1). Relacja ta powinna być uwzględniona w strategii nawożenia obejmującej, zależnie od preferencji rolnika, dobór nawozu wieloskładnikowego lub nawozów pojedynczych. Poza dobrze rozpoznanymi funkcjami plonotwórczymi potasu, w tym także odniesionymi do ograniczenia stresu wodnego i innych związanych z działaniem patogenów, w najnowszych publikacjach wskazuje się na rolę kationów potasowych w transporcie asymilatów z liści do bulw. Tylko bulwy dobrze zaopatrzone w potas posiadają odpowiednią „siłę ssącą” warunkującą akumulację suchej masy w końcowym plonie.

Tabela 1. Pobranie jednostkowe składników mineralnych przez ziemniaki, kg/t bulw

Niedocenianym składnikiem w nawożeniu ziemniaków jest siarka. O ile na plantacjach rzepaku ozimego stosowanie siarki jest standardem, a w zbożach coraz powszechniejszą rekomendacją, to w uprawie ziemniaków pierwiastek ten (a raczej jego brak) stanowi często nawozowy czynnik minimum. Jest więc jedną z przyczyn niedostatecznej realizacji potencjału plonotwórczego. Dzieje się tak również ze względu na wybór do uprawy ziemniaków gleb lekkich, z których aniony siarczanowe są łatwo wymywane. Warto wiedzieć, że niedobory siarki (inaczej niż azotu i magnezu) ujawniają się na najmłodszych liściach w postaci chlorozy czyli zaniku chlorofilu, co pokazuje fotografia 1.

Fotografia 1. Objawy niedoboru siarki na plantacji ziemniaków (fot. J. Potarzycki)

Badania wykonane w ostatnich latach pokazują, że obecność siarki w systemie nawożenia ziemniaków znacznie zwiększa plonotwórcze działanie azotu. W konsekwencji możliwe staje się ograniczenie zalecanych dotąd dawek nawozów azotowych. Jak wynika z danych zamieszczonych na rycinie 1, w trzyletnim okresie badań, stosowanie siarki siarczanowej przyczyniło się do znacznej poprawy wskaźników charakteryzujących gospodarkę azotem, takich jak efektywność agronomiczna (EA), efektywność fizjologiczna (EF) i wskaźnik efektywności (We). Wzrost pierwszego z wymienionych parametrów w stosunku do kontroli wyniósł ponad 20%. W przywołanych badaniach dodatni wpływ siarki przejawił się szczególnie w odniesieniu do plonu bulw o średnicy 51 – 60 mm, a także zawartości skrobi.

Rycina 1. Wskaźniki efektywności azotu – wyjaśnienie w tekście; kontrola bez S = 100 % (źródło: KChRiBŚ UP w Poznaniu, 2019, niepublikowane).

Siarka ma dla ziemniaków ogromne znaczenie w kształtowaniu jakości plonu i ograniczeniu stresów biotycznych. Składnik ten przyczynia się do wzrostu zawartości witaminy C, której zawartość w bulwach jest względnie duża. Jednocześnie siarka ogranicza akumulację azotanów i cukrów redukujących, poprawiając w ten sposób jakość bulw. Uwzględnienie siarki w nawożeniu ziemniaka stwarza warunki do uruchamiania mechanizmów stymulujących odporność roślin na porażenie grzybem  Rhizoctonia solani oraz wydatnie zmniejsza podatność na infekcję Streptomyces scabies. Udowodniono, że aniony siarczanowe wykazują synergizm z kationami miedzi i cynku, którego efektem jest obniżanie prawdopodobieństwa wystąpienia zarazy ziemniaka wywoływanej przez patogena Phytophthora infestan. W badaniach wykonanych na terenach z podwyższoną zawartością siarki wskazano na mniejsze niebezpieczeństwo zniszczenia plantacji przez stonkę ziemniaczaną Leptinotarsa decemlineata Say.

W świetle przytoczonych danych należy przyjąć, że do nawożenia ziemniaków należy wybierać nawozy z siarką.

Oferta firm nawozowych w tym zakresie jest bardzo szeroka. Skupiając się na nawozach z firmy Luvena w pierwszej kolejności należy wskazać na nawóz dedykowany do nawożenia ziemniaków, a mianowicie Lubofos pod ziemniaki. W granuli nawozowej oprócz składników pierwszoplanowych (NPK) znajdują się magnez i siarka. W 100 kg nawozu zawarte jest 19,5 kg SO3 (7,8 kg S), co oznacza, że stosując nawóz w dawce około 400 kg/ha zabezpieczamy zapotrzebowanie na siarkę plantacji ziemniaków plonującej na poziomie około 45 t/ha. Warto pamiętać, że siarka w Lubofosie pod ziemniaki występuje w różnych formulacjach chemicznych, co wynika z faktu, że część potasu znajduje się w formie siarczanu. Tak więc nawóz spełnia kryterium zróżnicowania nośników potasu, o czym była mowa wcześniej. Ponadto w produkcie uwzględniono szeroką relację potasu do fosforu, która jest rekomendowana w nawożeniu ziemniaków. Uzupełnienia siarki (i magnezu) można dokonać wykorzystując Luboplon magnezowo-siarczanowy. Nawóz ten jest szczególnie polecany na glebach lekkich, wyczerpanych z obu wymienionych składników. Dla producentów preferujących całkowitą rezygnację z nawozów zawierających chlor w stałej ofercie pozostaje Lubofos bezchlorkowy. Decydując się na ten nawóz należy dobrze rozeznać stan zasobności gleby w potas, ponieważ relacja K2O/P2O5 w tym nawozie wynosi tylko 1,5. Wykorzystanie Lubofosu bezchlorkowego do nawożenia ziemniaków może okazać się bardzo dobrym rozwiązaniem w sytuacji stosowania nawozów naturalnych (obornik, gnojowica i gnojówka bydlęca), które są bogatym źródłem potasu. W takich warunkach zbilansowanie sumarycznej ilości potasu wniesionej pod ziemniaki nie powinno stanowić problemu.