EKSPERT RADZI

Kukurydzy nie da się oszukać


Są uprawy o dużych wymaganiach pokarmowych czyli takie, które na wyprodukowanie określonego plonu pobierają znaczne ilości składników mineralnych, zarówno pierwszoplanowych (N,P,K), jak i drugoplanowych (Ca,Mg,S). Typowym przykładem jest rzepak ozimy. Istnieją też rośliny, które poza wymienionymi, mają specyficzne potrzeby, odniesione nie tylko do asortymentu składników, lecz także do formulacji chemicznej, a więc nośnika danego pierwiastka w nawozie. Taką rośliną jest kukurydza, w przypadku której zróżnicowanie wymagań poszczególnych typów odmian jest duże.

To oznacza, że tematów, które należałoby poruszyć jest wiele. Najpierw jednak rozejrzyjmy się jaka jest sytuacja na polach teraz czyli na przełomie marca i kwietnia 2021. Wody w glebie (jeszcze) nie brakuje (ryc. 1a i 1b). Trzeba to wykorzystać. Aplikacja nawozów ukierunkowanych na dobry start ozimin nie pozostawia wątpliwości. Była już o tym mowa – siarczan magnezu, w słabszych stanowiskach potas na start muszą być standardem. O ile występują zaniedbania związane z fosforem to najbliższe dni są ostatnim momentem by uzupełnić zasoby tego składnika w oziminach. Skoro mowa o fosforze musi to być nawóz bardzo dobrze rozpuszczalny w wodzie. Kryterium to spełnia Superfosfat prosty lub jedna z Lubofosek.

Rycina 1a. Wskaźniki wilgotności gleby w warstwie 7-28 cm, % (źródło: http://agrometeo.pogodynka.pl/monitoring/rozklad_opadow); dostępność 27.03.2021 Wskaźnik wilgotności jest określany w % jako stan od pełnego wyschnięcia (wartość bliska zeru) do pełnego nasycenia (wartość 100%). W okresie zimowym wartości zbliżone do zera oznaczają przemarznięcie danej warstwy. W okresie letnim obszary o wilgotności poniżej 30-40% wskazują na możliwy deficyt wody w strefie korzeniowej.

Rycina 1b. Wskaźniki wilgotności gleby w warstwie 28-100 cm, % (źródło: http://agrometeo.pogodynka.pl/monitoring/rozklad_opadow); dostępność 27.03.2021

Najwyższy czas by pomyśleć o przygotowaniu stanowiska pod kukurydzę. Roślina ta charakteryzowana jest jako gatunek o dużej plastyczności czyli zdolności przystosowania się do różnych warunków glebowych. Nie oznacza to jednak, że dobrze znosi gleby przepuszczalne, zakwaszone i/lub wyczerpane ze składników mineralnych. Z drugiej strony obserwowana od kilkunastu lat popularność kukurydzy w Polsce sprawia, że w niektórych gospodarstwach konieczny jest zasiew w stanowiskach, które trudno określić mianem optymalnych dla tej rośliny. Trzeba mieć świadomość, że zdolności adaptacyjne kukurydzy a warunki optymalne do wzrostu to dwa różne „światy”. Stąd tak duże rozbieżności między plonami określanymi przez COBORU (= warunki optymalne pod względem stanowiska, nawożenia, ochrony) i wynikami podawanymi przez GUS. Wystarczy spojrzeć na dane z ostatnich lat, by utwierdzić się w tym przekonaniu (ryc. 2). Dla kukurydzy wartość realizacji potencjału plonotwórczego (dla warunków Polski) wynosi aktualnie tylko 54%.

Rycina 2. Średnie plony kukurydzy w Polsce (opracowanie własne na podstawie danych COBORU i GUS)

Jednym z problemów, często niezdiagnozowanym, jest zbyt niski odczyn, co dla kukurydzy, która wykazuje dużą dynamikę wzrostu jest kluczowe. Chodzi o odpowiedni rozwój systemu korzeniowego i penetrację gleby w międzyrzędziach i głębszych warstwach profilu glebowego, co w stanowiskach zakwaszonych staje się utrudnione z powodu toksycznego działania kationów glinu. Toksyczność ta ujawnia się między innymi uszkodzeniem merystemów wzrostu korzenia oraz upośledzeniem funkcjonowania strefy włośnikowej, w której następuje intensywne pobieranie składników mineralnych, zwłaszcza fosforu. Uświadomienie sobie problemu z odczynem na 2-3 tygodnie przed siewem kukurydzy, choć ważne, jest spóźnione gdyż wapnowania w tym okresie nie polecam. Jednak przygotowując stanowisko pod kukurydzę można postarać się o ograniczenie aktywności kationów Al3+. Jednym z rozwiązań jest przedsiewna aplikacja siarczanu magnezu (chodzi o związek chemiczny). Z badań naukowych wynika bowiem, że rośliny dobrze zaopatrzone w magnez efektywniej syntetyzują i wydzielają przez system korzeniowy kwasy organiczne, które w rizosferze (najbliższym sąsiedztwie korzeni) wiążą niebezpieczne kationy glinu. Jest to jeden z mechanizmów obronnych rośliny (ryc. 3). Spośród nawozów produkowanych w firmie LUVENA S.A. działanie neutralizujące posiada między innymi Luboplon MAG-MAKS.

Rycina 3. Ograniczenie aktywności toksycznego glinu w rizosferze stymulowane przez stan zaopatrzenia roślin w magnez – schemat

Stworzenie korzeniom komfortowych warunków wzrostu ma jeszcze jeden wymiar. Mam na myśli odmiany w typie stey-green czyli długo zielone. Specyfika tych odmian polega na tym, że skoro organy fotosyntetyzujące są długo aktywne, to podobną aktywność muszą wykazać korzenie. Co więcej – tak zwana strefa wyczerpywania składnika w glebie w miarę wzrostu roślin staje się coraz większa. Naturalną konsekwencją tego zjawiska jest więc konieczność poszukiwania składników (i wody) w podglebiu. Nie wchodząc w szczegóły fizjologiczne i dokonując pewnego uogólnienia możemy powiedzieć, że o ile w przypadku klasycznych odmian po kwitnieniu następowało przemieszczanie asymilatów i składników z organów starszych do młodszych, to w odmianach długo zielonych bieżąca fotosynteza trwa jeszcze w czasie nalewania ziarna. W tym okresie kukurydza pobiera jeszcze większość składników mineralnych, a wyjątkiem jest potas (ryc 4.). Zatem im większa podaż składników w miesiącach letnich, tym większa masa kolby.

Rycina 4. Potencjalne źródła składników dla rozwijającej się kolby w okresie po kwitnieniu

Jeśli na przykład fosfor ma być intensywnie pobierany po kwitnieniu, to w nawożeniu kukurydzy nie należy się obawiać nawozów o umiarkowanej szybkości działania. Ważne jest jednak by część puli fosforu uwolniła się także na początku wegetacji, po to by rośliny rozwinęły obszerny system korzeniowy, co jest inwestycją na przyszłość, gdy spodziewany jest stres związany z niedoborem wody. Walka ze stresem wodnym to także konieczność odpowiedniego wysycenia gleby potasem. Efektem inwestycji w ten składnik pokarmowy będzie też zwiększenie wydajności fotosyntezy i wzrost efektywności azotu.

W tytule wpisu jest mowa o tym, że kukurydzy nie da się oszukać. W tym  miejscu warto więc podkreślić, że wyprodukowanie ogromnej biomasy nadziemnej wiąże się z pobraniem 11 kg P2O5 na tonę plonu głównego razem z pobocznym i nawet 30 kg K2O. Wartości tych nie należy przekładać „wprost” na dawkę nawozu, ponieważ część puli każdego ze składników rośliny pobiorą z zasobów glebowych. W takich rozważaniach zawsze punktem wyjścia musi być ocena zasobności gleby. Specyfika uprawy kukurydzy wiąże się z dużym zapotrzebowaniem na cynk, a także bor. Oba te mikroelementy znajdują się w Lubofosie corn rekomendowanym do stosowania w kukurydzy. Formulacje chemiczne, w których znajduje się fosfor w Lubofosie corn, spełniają omówione wyżej kryteria związane z pełnym zaspokojeniem potrzeb względem tego pierwiastka w całym sezonie wegetacyjnym.

Na koniec informacja o tym, że inwestycja w nawożenie kukurydzy, zwłaszcza przeznaczonej na ziarno jest długoterminowa. Myślę, że zamiast mojego komentarza wystarczy „rzut oka” na poniższą tabelę, w której pokazano wartość przedplonową kukurydzy czyli zwrot składników, zależnie od założonego plonu i sposobu zagospodarowania.

Tabela 1. Wartość przedplonowa kukurydzy (źródło: Potarzycki, 2017)