EKSPERT RADZI

Przygotować stanowisko pod kukurydzę


Wzrost zainteresowania kukurydzą wśród rolników nie jest niczym nowym – to trend obserwowany co najmniej od 10 lat. Z lustracji plantacji dokonanych w ostatnich dniach wynika, że w tym roku udział kukurydzy w strukturze zasiewów będzie większy niż zwykle. Sporą część areału rzepaku ozimego trzeba będzie bowiem zaorać. Dotyczy to szczególnie stanowisk źle zaopatrzonych w składniki mineralne (zwłaszcza w potas i bor) przed zimą. Sytuacji z pewnością nie poprawił zbyt wczesny wysiew nawozów azotowych. Myślę, że na wielu plantacjach przyczyną nieszczęść był krótki okres z letnimi temperaturami w pierwszej dekadzie marca, po którym nastąpiły mrozy potęgowane silnym wiatrem. W efekcie rozhartowane rośliny, które pobrały już azotany z nawozów zwiększając w ten sposób uwodnienie tkanek, nie przetrwały.

Początek kwietnia to dobry moment by przypomnieć kilka najważniejszych kwestii związanych z przygotowaniem stanowiska pod kukurydzę.

Wymagania glebowe

Wbrew pozorom kukurydza wykazuje dużą tolerancję względem stanowiska, co jednak nie oznacza, że pod zasiew powinniśmy przeznaczać najsłabsze pola. Gatunek ten preferuje gleby z dobrze wykształconym poziomem próchnicznym, lecz przewiewne najlepiej z gliną w podglebiu. Gleby takie spełniają wymagania roślin wynikające z szybkiego nagrzewania się w okresie wiosny oraz gromadzenia wody w całym sezonie wegetacyjnym. Duże potrzeby cieplne w pierwszych tygodniach wegetacji wynikają między innymi z dostępności fosforu – składnika szczególnie ważnego dla kukurydzy. Rozpuszczalność i mobilność fosforanów jest bowiem funkcją temperatury. Kukurydza źle znosi gleby ciężkie, podmokłe. Dobre efekty plonotwórcze można natomiast uzyskać dokonując siewu na glebach lekkich, zaliczanych do kompleksu żytniego bardzo dobrego, a nawet żytniego dobrego. Należy jednak przyjąć zasadę: im gorsze stanowisko tym większą uwagę należy zwrócić na składniki odpowiedzialne za rozwój systemu korzeniowego. Do takich składników zaliczane są fosfor, wapń i cynk oraz w warunkach ujawniającej się kwasowości gleby także magnez. Zakładając możliwy deficyt wody, na który kukurydza jest szczególnie wrażliwa w okresie kwitnienia, nie wolno zapomnieć o odpowiednim przygotowaniu stanowiska pod względem zasobności w potas. W tym miejscu warto przypomnieć o silnej reakcji plonotwórczej kukurydzy na stosowanie gnojowicy. Efektywność tego nawozu jest większa wiosną niż późnym latem i jesienią.

Optymalny zakres odczynu dla kukurydzy mieści się w przedziale 5,5 – 6,5 (w 1M KCl). Kukurydza wykazuje dość dużą plastyczność wynikającą ze zdolności przystosowywania do stresów abiotycznych czyli związanych ze środowiskiem wzrostu roślin, w tym zakwaszenia. Jednak mówiąc o tolerancji nie sposób pominąć oddziaływanie toksycznych kationów glinu, które uruchamiając się w glebach kwaśnych uszkadzają system korzeniowy młodych roślin. Dla sprawnego funkcjonowania aparatu pobierania wody i składników mineralnych neutralizacja Al3+ i Al(OH)2+ jest więc kluczowa. Można to zrobić poprzez wprowadzenie do gleby siarczanów wapnia lub magnezu, skutecznie ograniczających aktywność kationów glinu. Jeden z mechanizmów polega na wydzielaniu przez korzenie roślin kwasów organicznych wiążących kationy Al3+. Reakcja fizjologiczna korzeni jest jednak możliwa tylko pod warunkiem dobrego zaopatrzenia roślin w magnez. Na rynku istnieją nawozy będące nośnikami wymienionych związków, o czym za chwilę. Jak zaznaczyłem wcześniej, dbałość o odpowiedni odczyn na polu przeznaczonym pod uprawę kukurydzy wynika z dużej wrażliwości roślin nawet na niewielki niedobór fosforu. To bardzo ważne, gdyż fosfor odpowiada między innymi za wzrost i różnicowanie się korzeni. Pamiętajmy, że w glebach kwaśnych fosfor z klasycznych nawozów fosforowych może łatwo się uwsteczniać, tworząc trudno rozpuszczalne połączenia z glinem, żelazem i manganem. Jeśli zatem mamy do czynienie z glebą lekko kwaśną możemy się spodziewać względnie dobrej efektywności nawozów zawierających miękkie fosforyty lub fosforyty częściowo rozłożone, które rozpuszczają się w kwasach mineralnych i organicznych. Odpowiednio funkcjonujący system korzeniowy i dobre zaopatrzenie w pozostałe składniki, stwarzają podstawy do uzyskania satysfakcjonujących plonów nawet w glebach o pH nieco poniżej 5,5. Nie zmienia to jednak faktu, że zdegradowane stanowisko należy możliwie szybko zwapnować.

Wymagania żywieniowe

Potrzeby pokarmowe ustala się w oparciu o tak zwane pobranie jednostkowe, które oznacza ilość składnika potrzebną na wyprodukowanie 1 tony plonu głównego wraz z odpowiednia masą plonu pobocznego. Wartości pobrania jednostkowego dla kukurydzy zamieszczono w tabeli 1.

Tabela 1. Pobranie jednostkowe składników mineralnych przez kukurydzę, kg/t

Wartości zamieszczone w tabeli odnoszą się do plonów nieznacznie powyżej średniej krajowej. Jeśli spodziewamy się zbiorów na poziomie potencjału plonotwórczego i większych należy przyjąć mniejsze pobrane jednostkowe azotu. Plony w graniach 11-12 t/ha wymagają z kolei zwiększenia udział potasu, magnezu i siarki w dawkach nawozowych. Maksymalne tempo akumulacji suchej masy przez kukurydzę przypada na pełnię lata, gdy proces mineralizacji organicznych połączeń azotu w glebie przebiega najintensywniej. Warto więc pamiętać, że w dobrym stanowisku latem może uwolnić się nawet 50-60 kg azotu z gleby. Zawsze potrzeby nawożenia azotem powinniśmy ustalać o test zawartości azotu mineralnego (Nmin.) wykonany w próbkach pobranych wiosną (marzec/początek kwietnia). Uprawa kukurydzy w monokulturze z przeznaczeniem na ziarno wiąże się z systematycznym zwrotem do gleby względnie dużych ilości potasu, wapnia i siarki w postaci resztek pożniwnych. Wynika to z dużej zawartości tych pierwiastków w słomie (rycina 1). W przypadku zbioru na kiszonkę dopływ wymienionych składników do gleby jest wyraźnie mniejszy.

Rycina 1. Rozdział składników mineralnych między ziarno a plon uboczny, % (opracowano na podstawie Grzebisz 2012)

Nie po raz pierwszy zwracam uwagę, że potrzeby pokarmowe to nie to samo, co potrzeby nawozowe. Pierwsze pojęcie dotyczy ilości składników, które muszą być pobrane (zakumulowane) przez rośliny dla uzyskania założonego plonu, bez względu na źródło. Potrzeby nawozowe określają natomiast ilości jakie należy wprowadzić do gleby z nawozami, po to by uzyskać założony plon. Prawidłowe wyznaczenie dawki nawozu wymaga zatem znajomości zasobności gleby. Bez wykonania diagnozy – nawet przy najlepszych intencjach – przyjęta strategia nawożenia z pewnością będzie obarczona błędami. W pewnym uproszczeniu można przyjąć, że w przypadku średniej zasobności w fosfor i potas dawki nawozowe kształtują się na poziomie potrzeb pokarmowych. Dla wysokiej zasobności gleby dawki nawozowe należy zmniejszyć o 20-30%, a gdy zawartość składników jest niska ilości nawozów powinno się zwiększyć o 30-40%.

Kukurydza bardzo silnie reaguje na złe zbilansowanie składników mineralnych. Pierwszym skutkiem są objawy utajone, czego ze zrozumiałych względów nie dostrzeżemy podczas lustracji pola. Gdy pojawią się wizualne symptomy niedoboru (takie jak na fotografiach zamieszczonych poniżej) na reakcję najczęściej jest już za późno. Dlatego tak ważna jest profilaktyka nawozowe ukierunkowana nie tylko na składniki pierwszoplanowe (NPK), lecz także drugoplanowe (Mg, S) i mikroelementy.

Fotografia 1. Niedobory składników mineralnych w kukurydzy

W nawożeniu kukurydzy należy zwrócić uwagę na dynamikę pobierania składników w sezonie wegetacyjnym. W początkowym okresie wzrostu bardzo szybko pobierane są azot i potas. Dlatego w licznych publikacjach naukowych zwraca się uwagę na silny związek między szybkością akumulacji suchej masy a stanem zaopatrzenia w azot i potas, których efektywność warunkowana jest z kolei przez dostępność magnezu i siarki. Naturalne zasoby magnezu w glebach lekkich i zakwaszonych są zwykle niewystarczające, nawet dla uzyskania plonu na poziomie średniej krajowej. Plonotwórcze działanie magnezu przejawia się w przemieszczaniu produktów fotosyntezy między organami nadziemnymi, a także w kierunku korzeni. W ten sposób zachowana jest równowaga w rozdziale suchej masy w całej roślinie. Stąd tak ważny jest udział magnezu w dawce nawozowej, zwłaszcza w słabszych stanowiskach. Duże zapotrzebowanie kukurydzy na azot i potas przed kwitnieniem, o którym mowa wyżej, wymusza dobrą rozpuszczalność nośników tych makroelementów w nawozie. Nieco inaczej wygląda dynamika pobierania fosforu przez kukurydzę. Składnik ten jest potrzebny na początku wegetacji, po to by młode rośliny rozwinęły odpowiedni system korzeniowy, który w późniejszych stadiach rozwojowych uniezależni plantację od przejściowych niedoborów wody w powierzchniowych warstwach gleby. To jednak nie wszystko. Fosfor jest akumulowany w dużych ilościach też w czasie nalewania ziarna czyli praktycznie do końca wegetacji. Oznacza to, że uwalnianie fosforanów z nawozu powinno przebiegać stopniowo, co warto uwzględnić przy wyborze nawozu.

Spośród mikroelementów największe znaczenie dla kukurydzy ma cynk. Uważam, że wprowadzenie tego mikroelementu do systemu nawożenia kukurydzy musi być standardem. Znaczenie cynku jest wielokierunkowe i wynika głównie z kontroli rozwoju korzeni (akumulacja składników), wpływu na bieżącą fotosyntezę w wegetatywnej fazie wzrostu gdy ustalana jest pierwotna struktura kolby oraz aktywności liści w okresie po kwitnieniu, co wiąże się z produkcją związków organicznych ważnych w kształtowaniu masy ziarniaków (rycina 2).

Rycina 2. Plonotwórcze znaczenie cynku w kukurydzy (źródło: Potarzycki 2017; opracowano na podstawie Grzebisz 2008)

Wybrać nawozy

Wybór nawozów i dawek zależy od tego w jakim stanie znajduje się stanowisko. Nie chodzi tylko o zasobność, lecz także o to czy mamy do czynienia z polem po zaoraniu rzepaku ozimego/zboża ozimego czy też stanowisko jest przygotowywane z myślą pod uprawę kukurydzy. Jeśli nastąpiła likwidacja plantacji w okresie wiosny w planie nawozowym należy uwzględnić ilości azotu i innych składników wprowadzonych do tej pory. Skupmy się jednak bardziej na przygotowaniu pola pod zasiew kukurydzy, zakładając że realizujemy zmianowanie zaplanowane już w poprzednim roku.

Na regulację odczynu w okresie wiosny jest już za późno. Jeśli wiemy, że może wystąpić problem zbyt dużego zakwaszenia gleby powinniśmy zająć się ograniczeniem wpływu toksycznego glinu na roślinę. W takiej sytuacji należy koniecznie wprowadzić do gleby Luboplon magnezowo-siarczanowy lub Luboplon wapniowo-magnezowy, które nie tylko wpłyną dodatnio na właściwości gleby, lecz poprawią także efektywność pobierania i przetwarzania azotu na plon. Musimy jednak pamiętać, żeby po zbiorze kukurydzy jeszcze raz sprawdzić jaki jest odczyn gleby i rozważyć zastosowanie KredyMg+ – nawozu odkwaszającego o dużej reaktywności.

W firmie Luvena do nawożenia kukurydzy opracowano specjalistyczny nawóz czyli Lubofos corn. Zapamiętajmy, że:

  1. Nawóz zawiera niewielką ilość azotu amonowego. Proces pobierania jonu NH4+ sprzyja uruchamianiu się fosforanów znajdujących się w strefie oddziaływania korzeni;
  2. Relacja potasu (K2O) do fosforu (P2O5) wynosząca 2,1 uwzględnia duże zapotrzebowanie kukurydzy na potas i szybkość pobierania kationów K+;
  3. Nośnikami fosforu w nawozie są zarówno związki łatwo rozpuszczalne w wodzie jak i uwalniane w okresie kilkunastu tygodni, co jest zgodne z dynamiką akumulacji fosforu przez kukurydzę;
  4. Atutem nawozu jest obecność składników drugoplanowych – wapnia i siarki;
  5. W granuli nawozowej znajdują się cynk i bor – mikroelementy odpowiedzialne za gospodarkę azotem oraz zwiększające odporność roślin na stresy abiotyczne (środowiskowe) oraz biotyczne (związane z obecnością patogenów).

W sytuacji gdy w gospodarstwie preferowany jest wysiew fosforu (i azotu) w technice nawożenia zlokalizowanego wraz z siewem nasion (podsiew) potas można wprowadzić do gleby w zespole uprawek przedsiewnych w formie Luboplonu Kalium lub Soli Potasowej.