EKSPERT RADZI

W rzepaku nie tylko azot


Na plantacjach rzepaku ozimego pojawiły się rozsiewacze nawozów, a to oznacza, że już czas na stosowanie azotu. Ze względu na bardzo łagodną i wilgotną zimę można założyć, że ubytek mineralnych form azotu z gleby był znaczny. Pamiętajmy jednak, że wysiew pierwszej wiosennej dawki azotu powinna poprzedzić diagnoza zawartości azotu mineralnego w glebie, o czym pisałem już w styczniu. 

O ile to możliwe, wybierając nawóz azotowy należy  uwzględnić obecność siarki w granuli nawozowej. Znaczenie siarki w nawożeniu rzepaku ozimego jest nie do przecenienia  – była o tym mowa między innymi tutaj.  Przypomnę tylko, że faza krytyczna pobierania siarki przez rzepak ozimy rozpoczyna się właśnie wczesną wiosną i trwa do końca kwitnienia. Na przedwiośniu można zastosować klasyczny siarczan amonu – choć w tym przypadku należy spodziewać się pewnych strat azotu amonowego do atmosfery. Straty te w temperaturach do 8-10oC nie są jednak dramatycznie duże. Na rynku znajdują się także nawozy azotowe, w których obecne są obie formy azotu (amonowa i azotanowa) z dodatkiem siarki siarczanowej. Świadomy rolnik z pewnością znajdzie odpowiedni produkt.

Sam azot nie zawsze wystarczy. Ważne by w okresie wczesnej wiosny rośliny lepiej wykorzystały naszą inwestycję w ten składnik. Chodzi o stymulowanie plantacji rzepaku ozimego do szybkiej regeneracji rozety po zimie oraz zapewnienie optymalnych warunków do budowy dużej biomasy nadziemnej w okresie do kwitnienia. W tym kontekście oprócz siarki ważny jest magnez – między innymi ze względu na udział kationów Mg2+ w procesach energetycznych zachodzących w roślinach. Przypomnę też, że rzepak jest gatunkiem, który pobiera szczególnie dużo wapnia – składnika ważnego w czasie podziału komórek i profilaktyce chorób grzybowych. Dlatego proponuję zastanowić się nad wysiewem nawozów zawierających wymienione pierwiastki, zwłaszcza w stanowiskach słabszych lub takich, w których z różnych względów niedostatecznie zadbano o jesienne bilansowanie składników. Wszechstronny producent nawozów, jakim jest firma Luvena, posiada w ofercie nawozy spełniające wymienione wyżej kryteria.  Są to Luboplon – nawóz wapniowo-magnezowy i Luboplon – nawóz magnezowo-siarczanowy. Myślę, że bardzo dobrym rozwiązaniem może być zastosowanie nawozu Luboplon Kalium. Jest to nawóz mineralny zawierający oprócz siarki, magnezu i wapnia także potas, który w okresie wiosny przyczyni się do zwiększenie efektywności azotu pochodzącego z gleby i z nawozów oraz sprawi, że rośliny będą racjonalniej gospodarować wodą.


Ostatnio zmodyfikowany 21 marca, 2018 o 11:24