EKSPERT RADZI

Nie tylko żarłoczny, ale też długowieczny


Napisałem kiedyś, że rzepak ozimy jest żarłoczny. Po czasie okazało się, że to stwierdzenie stało się sztandarowym hasłem cyklu spotkań z rolnikami, organizowanych przez jeden z poczytniejszych portali zajmujących się rolnictwem. Dzisiaj powiem, że spośród roślin jednorocznych uprawianych w naszej strefie klimatycznej rzepak ozimy jest długowieczny. Skoro żarłoczny i długowieczny, to konieczne jest zapewnienie odpowiedniej podaży składników mineralnych, po to by zrealizować potencjał plonotwórczy tego gatunku. Podaż, o której mowa, dotyczy nie tylko ilości danego pierwiastka, lecz wymaga także wybrania odpowiedniej formulacji chemicznej nawozu, która zapewni dostępność składnika w fazach krytycznych formowania plonu.

Pobranie jednostkowe – punkt wyjścia

Pierwszym krokiem podczas każdej procedury ustalania dawki nawozowej jest uwzględnienie tak zwanego pobrania jednostkowego (PJ) czyli ilości składnika potrzebnej na wyprodukowanie jednej tony nasion wraz z plonem pobocznym (słomą) do wyliczenia potrzeb pokarmowych (PP). Jest to wartość względnie stała, co oznacza, że poszczególne ilości wystarczy tylko pomnożyć przez zakładany plon (P). Bardzo ważne jest jednak aby założyć realny poziom plonu. Co to oznacza? Przeszacowanie produktywności naszego stanowiska spowoduje nieuzasadnione (w danych warunkach) nakłady, o rozpraszaniu nadmiaru składników w środowisku nie wspominając. Z kolei zaniżenie potrzeb pokarmowych stanie się czynnikiem ograniczającym poziom produkcji, to jasne.

Zapoznajmy się teraz z danymi zamieszczonymi na rycinie 1. Zapotrzebowanie na składniki pierwszoplanowe (NPK) nie powinno budzić wątpliwości, choć warto podkreślić duże wymagania względem potasu. Przyznaję, że nie lubię tego słowa, ale nie bez powodu rzepak określany jest mianem rośliny potasolubnej.

Rycina 1. Pobrani jednostkowe składników mineralnych przez rzepak ozimy, kg/t (nasiona z odpowiednią biomasą wegetatywną)

Szczególną uwagę należy zwrócić na składniki drugoplanowe czyli wapń, magnez i siarkę. Zakładam, że świadomość rolników odnośnie do roli siarki w nawożeniu rzepaku ozimego jest duża.  Pisałem o tym w poradach eksperta kilkukrotnie. Teraz tylko wymieńmy trzy podstawowe funkcje siarki: (1) wpływ na gospodarkę azotem czyli wzrost efektywności nawozów azotowych, (2) poprawa zdrowotności plantacji, (3) zwiększenie zawartości tłuszczu w nasionach. Zatrzymajmy się dłużej na pierwszym z wymienionych pierwiastków czyli wapniu. Jak wynika z ryciny 1 zapotrzebowanie rzepaku ozimego na wapń jest dużo większe niż innych roślin uprawnych i wynosi około 55 kg na każdą tonę plonu, a to znaczy, że jest przykładowo dwukrotnie większe niż na fosfor. Działanie tego składnika jest bardzo wszechstronne, gdyż obejmuje między innymi podziały merystematyczne komórek (procesy wzrostu korzeni i biomasy nadziemnej), tworzenie fizycznych barier ograniczających wnikanie patogenów do wnętrza tkanek roślinnych, wpływ na liczne procesy fizjologiczne (na przykład udział w fotolizie wody w procesie fotosyntezy), indukcja  ekspresji genów aktywizujących enzymy odpowiedzialne za stan fizjologiczny w warunkach stresów suszy i termicznego. Wapń współuczestniczy w kontroli ruchu aparatów szparkowych w dość skompliowanej sekwencji zdarzeń związanych z bezpośrednim działaniem potasu w kształtowaniu gospodarki wodnej rośliny. Warto wiedzieć, że widok pozornie zwiędniętego kwiatostanu rzepaku ozimego (takiego jak na fotografii 1) to efekt niedoboru wapnia. Jeśli dodamy jeszcze informację o tym, że w Polsce dominują gleby lekkie, z natury ubogie w wapń, będziemy wiedzieli co należy zrobić.

Fotografia 1. Niedobór wapnia na plantacji rzepaku ozimego

Po przeczytaniu powyższego akapitu można więc postawić pytanie o sposób aplikacji wapnia. Ktoś powie – przecież mam uregulowany odczyn, mimo to powinienem wapnować? Oczywiście, że nie. Chodzi o wybór nawozów do stosowania celem żywienia rośliny (a nie poprawy odczynu), które zawierają wapń (Ca). Decydując się na wybór nawozów z firmy LUVENA S.A. możemy spodziewać się obecności wapnia we wszystkich grupach nawozów, z wyjątkiem potasowych. Wapń (a także siarkę) znajdziemy w Lubofoskach, Lubofosach, Luboplonach i Superfosfatach.

Gdy potrzebna jest korekta

Potrzeby pokarmowe (PP) plantacji wyliczone na podstawie założonego plonu (P) i pobrania jednostkowego (PJ) zgodnie z iloczynem PP = P ∙ PJ,  są równoważne z dawką nawozu tylko w warunkach średniej zasobności w dany składnik. Jeśli na podstawie wykonanej analizy gleby okaże się, że zasobność jest niska lub bardzo niska, konieczna będzie jeszcze korekta (K) zasobności gleby. W takiej sytuacji wyliczona dawka nawozu będzie obejmowała: PP + K. Wyjaśnijmy teraz jak wyliczyć ilość składnika potrzebną do skorygowania aktualnej zawartości w glebie, do zasobności średniej. Podstawą do podjęcia obliczeń są wartości krytyczne zawarte w tabeli 1. Jeśli wynik analizy chemicznej jest poniżej wartości podanej w tabeli wskazana jest korekta. W takim przypadku dawkę korekcyjną wylicza się następująco:

K (kg/ha) = (Wk – Wt) ∙ 30;

gdzie: Wk – wartość krytyczna (tabela 1); Wt – wynik testu glebowego

Tabela 1. Wartości krytyczne dla zawartości fosforu i potasu w glebie (źródło: Potarzycki 2017)

Zakładając, że nasza gleba ma na przykład zasobność w przyswajalny fosfor 10 mg P2O5/100g gleby (Wt), a Wk ma wartość 12,5 (tabela 1), dawka korekcyjna będzie wynosiła: K = (12,5 – 10) ∙ 30 = 75 kg P2O5/ha. Po dokonanej korekcie gleba znajdzie się w optymalnym przedziale wartości i możliwe będzie stosowanie składnika tylko w oparciu o potrzeby pokarmowe (PP). Reguła ta działa także w stanowiskach bardzo zasobnych, gdzie uzyskany wynik K będzie ujemny, a o to oznacza możliwość zmniejszenia dawki określonej na podstawie potrzeb pokarmowych. Żeby być precyzyjnym zależnie od rodzaju nawozu w obliczeniach należy uwzględnić także stopień wykorzystania składnika w zmianowaniu, który dla fosforu i potasu określa się na poziomie odpowiednio 50-75% i 80-90%. Szczegóły dotyczące obliczeń, wraz z przykładami znajdują się w publikacji: Zbilansowane nawożenie a wykorzystanie potencjału roślin w podrozdziale 5.3. Korektę pod roślinę silnie reagującą na zasobność, a taką jest rzepak ozimy, najlepiej wykonać pod przedplon używając zależnie od potrzeb jednego z Lubofosów lub kombinację Soli potasowej i Superfosfatu prostego.

Fazy krytyczne

Rośliny pobierają składniki mineralne praktycznie od stadium siewki do końca wegetacji, choć w przypadku rzepaku ozimego maksimum akumulacji azotu i potasu przypada na kwitnienie. Okres, w których dany składnik jest szczególnie ważny dla rośliny, a skutki ewentualnego niedoboru są kardynalne dla przyszłego plonu, nazywany jest fazą krytyczną. Zakresy faz krytycznych dla rzepaku ozimego zamieszczono na rycinie 2.

Rycina 2. Fazy krytyczne pobierania składników mineralnych przez rzepak ozimy (źródło: Potarzycki 2017)

Szczególną uwagę chciałbym zwrócić na dwa pierwiastki, a mianowicie: fosfor i siarkę. Dla fosforu wyznaczono dwie fazy krytyczne, znacząco oddalone w czasie. Pierwsza przypada na okres jesienny gdy rzepak buduje system korzeniowy (co okaże się kluczowe na wiosnę), a druga na koniec wegetacji czyli w okresie kształtowania masy nasion. W przypadku siarki okres krytyczny rozpoczyna się nieco później (ale też jesienią) i trwa nieprzerwanie do końca kwitnienia. Jednak akumulacja siarki trwa jeszcze 2-3 tygodnie po kwitnieniu i ma to związek z jakością nasion. Z przytoczonych danych wynika, że do nawożenia rzepaku ozimego należy użyć nawozów o zróżnicowanej szybkości działania, po to  by zapewnić dopływ składników w całym sezonie wegetacyjnym. Jest to w pewnym sensie uzasadnienie sformułowanego w pierwszym akapicie stwierdzenia, że rzepak ozimy jest długowieczny.

Proszę zwrócić uwagę na czerwone strzałki na rycinie 2, które wskazują na „zwrot” potasu do gleby w postaci opadających liści, które zawierają spore ilości tego pierwiastka. Oznacza to, że inwestując w potas jako składnik, którego wpływ na metabolizm rośliny trudno przecenić, możemy założyć, że część nakładów na nawożenie wróci do warstwy ornej. Ponadto w odniesieniu do potasu trzeba pamiętać, że rzepak ozimy rozwijając głęboki system korzeniowy skutecznie penetruje podglebie, przenosząc nijako zasoby glebowe składnika do warstw powierzchniowych. Nie zmienia to jednak faktu, że o stworzeniu optymalnych warunków wzrostu trzeba myśleć już w okresie przedsiewnym. Roślina sięgnie po zasoby składnika na głębokości większej niż 60-70 cm tylko wtedy, gdy będzie do tego odpowiednio przygotowana.

Co wybrać?

W firmie LUVENA S.A. do nawożenia rzepaku ozimego rekomendowany jest w pierwszej kolejności Lubofos RS. Nawóz zawiera azot w formie amonowej. Kationy amonowe są dobrze sorbowane (zatrzymywane) w glebie a to znaczy, że będą efektywnie wykorzystane w okresie jesiennej wegetacji roślin. Relacja potasu do fosforu jest szeroka i wynosi 2,65 czyli uwzględnia szczególne zapotrzebowanie rzepaku ozimego na potas. Fosfor i siarka występują w formulacjach chemicznych zróżnicowanych pod względem rozpuszczalności, co bardzo dobrze wpisuje się w omówione wyżej terminy faz krytycznych dla tych pierwiastków. W ten sposób spełniony jest wymóg stopniowego uwalniania składnika z granuli nawozowej. Łatwo rozpuszczalne związki uruchamiają się jeszcze jesienią, natomiast pozostała pula składnika staje dostępna wiosną. Obecność wapnia zapewnia zwiększenie odporności roślin na stresy biotyczne i abiotyczne. Z kolei dodatek magnezu ma ogromny wpływ na procesy energetyczne (zwłaszcza w okresie odbudowy rozety), kontrolę aktywność fotosyntetycznej roślin oraz zwiększenie efektywności nawożenia azotem. Do nawozu wprowadzono dodatkowo bor – mikroelement, którego niedobór zwiększa podatność roślin na choroby oraz powoduje zaburzenia kwitnienia (rośliny zawiązują mniej łuszczyn).

Bardzo podobne formulacje chemiczne fosforu i siarki zawarte są także w Lubofosie Universal, który oprócz nawożenia bieżącego bywa też polecany do korekty produktywności gleby, gdyż oprócz składników podstawowych (NPK), zawiera cały pakiet pierwiastków drugoplanowych (Ca, Mg i S). W stanowiskach, w których wskazana jest szybka odbudowa zasobności w fosfor warto rozważyć zastosowanie Lubofoski 3,5-10-20, która przez wielu rolników jest wybierana właśnie do nawożenia rzepaku ozimego.