EKSPERT RADZI

O niedoborach i o tym jak wiele zależy od magnezu


Czy zastanawialiście się Państwo skąd wzięła się moda na magnez? Pewnie większość dyskutantów postawiłaby na branżę farmaceutyczną i skuteczną promocję tego pierwiastka. Trudno odmówić im racji. Jednak w przypadku magnezu to nie tylko kwestia pomysłu na tabletkę, o określonym składzie. Problem jest głębszy i wymaga pochylenia się najpierw nad pierwszym ogniwem łańcucha troficznego czyli glebą i dalej nad możliwością suplementacji żywności na etapie wegetacji roślin. Jest to o tyle ważne, że przyswajalność magnezu przez człowieka z naturalnych źródeł jest zwykle większa.

Często nie zdajemy sobie sprawy z tego jakie mogą być skutki niedoboru magnezu dla naszego organizmu (ryc. 1). Bywa, że niedobór magnezu przejawia się uciskiem w klatce piersiowej, wrażeniem obecności ciała obcego w gardle, zaburzeniami rytmu i kołataniem serca. Wszystko to kończy się stanami lękowymi i uczuciem przygnębienia. Według lekarzy u ludzi z niedoborami magnezu pojawiają się zaburzenia snu, powszechne są wybudzenia o świcie z przebieraniem nogami, możliwe jest tzw. wykręcanie rąk (Bergasa 2017). Spektrum objawów jest znacznie szersze. Z punktu widzenia funkcjonowania naszego organizmu wiele z nich to przypadłości pewnie groźniejsze niż opisane wyżej. Jednak celowo przywołałem właśnie te, jako uciążliwe. W ten sposób lepiej zrozumiemy jak proste rozwiązania mogą zmienić naszą codzienność.

Rycina 1. Możliwe skutki niedoboru magnezu; opracował J. Potarzycki

Panuje przekonanie, że podaż magnezu w produktach roślinnych to przede wszystkim zielone części, a więc na przykład warzywa liściaste serwowane pojedynczo lub w sałatkach. Dietetycy wiążą to z obecnością magnezu w cząsteczce chlorofilu. Tymczasem do syntezy chlorofilu roślina używa do kilku procent pobranego magnezu. Dominującym źródłem tego pierwiastka są nasiona, owoce, ziarniaki. Z tego względu stosowanie nawozów magnezowych należy rozpatrywać nie tylko w kontekście wpływu na metabolizm rośliny, lecz także jako tak zwaną „suplementację agrotechniczną”, nakierowaną na poprawę składu chemicznego płodów rolnych.

Proszę spojrzeć na zamieszczoną poniżej tabelę 1. Akumulacja składników odżywczych następuje głównie w okrywie nasiennej. Co ważne, reguła ta dotyczy nie tylko magnezu, lecz także innych pierwiastków. Dlatego dietetycy tak często eksponują wartość żywieniową pieczywa razowego i otrębów. Z literatury związanej z żywieniem człowieka wynika, że osoby aktywne fizycznie szybciej regenerują się po wysiłku, gdy regularnie spożywają pieczywo gruboziarniste.

Tabela 1. Skład chemiczny mąki i otrębów pszenicy ozimej (średnie dla kilku odmian); opracowano na podstawie: Ruibal-Mendieta i in. (2005)

A jest o czym myśleć. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zalicza Polskę do obszarów lądowych Ziemi o dużym niedoborze magnezu. Potwierdzają to także badania monitorujące zawartość magnezu w glebach europejskich (ryc. 2). Na zamieszczonej mapie na terenie naszego kraju dominuje kolor niebieski, a to oznacza silny deficyt magnezu. Skrajnie małej zawartości tego składnika nie można tłumaczyć wyłącznie zaniedbaniami w zakresie nawożenia. Główną przyczyną jest skład mineralogiczny skał macierzystych (materiału, z którego powstała gleba). Jest to efekt kwaśnych obszarów piaszczystych pozostawionych przez lądolód skandynawski. Z tej skały wytworzyły się gleby o naturalnie małej żyzności wynikającej, zarówno z małego kompleksu sorpcyjnego (kationy są łatwo wymywane), jak i z podatności na zakwaszenie (czynnik sprzyjający przemieszczaniu kationów do głębszych warstw gleby).

Rycina 2. Zawartość magnezu ogólnego w glebach europejskich; źródło map: Négrel i in. (2021), GEMAS: Geochemical distribution of Mg in agricultural soil of Europe.

W tej sytuacji systematyczne stosowanie nawozów zawierających magnez staje się kluczowe dla utrzymania bezpieczeństwa żywieniowego kraju. Niestety wyniki odniesione do zawartości przyswajalnego magnezu publikowane przez GUS nie są optymistyczne (ryc. 3). Około 1/3 użytków rolnych to obszary, w których więcej niż 30% stanowią gleby o bardzo niskiej i niskiej zasobności w magnez. Niewiele lepiej pod tym względem prezentują się województwa zaznaczone na mapie kolorem żółtym.

Rycina 3. Udział gleb o bardzo niskiej i niskiej zasobności w magnez; opracowano na podstawie danych GUS (2021)

Podobnie wygląda to na trwałych użytkach zielonych (TUZ). Niedobór magnezu, analogicznie jak ma to miejsce organizmie człowieka, prowadzi do zaburzeń w funkcjonowaniu zwierząt. Na najważniejsze problemy zwrócono uwagę na rycinie 4. Zwierzęta nie akumulują magnezu na zapas, w nadmiarze. Wbrew pozorom to bardzo ważna informacja, ponieważ oznacza, że konieczna jest odpowiednia podaż magnezu w okresie użytkowania łąki i/lub pastwiska, po to by kolejne odrosty nie okazały się deficytowe pod względem zawartości Mg, z wszystkimi konsekwencjami dla zwierząt karmionych paszami objętościowymi.

Rycina 4. Magnez w żywieniu zwierząt

Wizualne objawy niedoboru magnezu przejawiają się poprzez chlorozy (zanik chlorofilu), zwykle rozpoczynające się na starszych liściach. Nie są to jednak objawy takie same jak w przypadku azotu. Niedobór magnezu nie obejmuje całej blaszki liściowej, lecz określone miejsca na liściu. W klasycznych zbożach jest to tak zwana perełkowatość (chlorotyczne plamki biegną wzdłuż blaszki liściowej, tworząc charakterystyczne „łańcuszki), na kukurydzy mamy do czynienia z wąskimi, jasnymi paskami, natomiast u dwuliściennych są to chlorotyczne nieregularne miejsca, określane jako marmurkowatość lub chloroza międzynerwowa. Na roślinach dwuliściennych nerwy pozostają zielone.

Rycina 5. Objawy niedoboru magnezu w roślinach uprawnych

Zapotrzebowanie roślin na magnez jest zróżnicowane. Precyzyjne określenie dawki nawozu wymaga znajomości tak zwanego pobranie jednostkowego (PJ), które określa zapotrzebowanie rośliny na wyprodukowanie jednostki plonu głównego wraz z plonem ubocznym (tab. 2). Zatem dawka nawozowa będzie wypadkową założonego plonu i zasobności gleby. Jak powiedziano wcześniej zasobność polskich gleb jest niestety niedostateczna. Nie można jednak generalizować. Stąd, dla tych którzy dawno tego nie robili, zachęta z mojej strony do wykonania analizy chemicznej gleby, by na tej podstawie podjąć konkretne decyzje nawozowe.

Tabela 2. Pobranie jednostkowe magnezu (PJ) przez rośliny uprawne

Jednym z aspektów stosowania magnezu, mało eksponowanym w literaturze, jest wzrost odporności roślin na stresy abiotyczne czyli związane między innymi z warunkami atmosferycznymi. Proszę spojrzeć teraz na ryciną 6. W porównaniu z latami, w których w okresie intensywnego wzrostu pszenicy ozimej (BBCH 31 – BBCH 61) ilość opadów nie odbiegała od wartości notowanych dla Wielkopolski w wieloleciu (88 – 93 mm), w warunkach stresu wodnego (spadło 38 mm) przyrost plonu pod pływem magnezu aplikowanego przed ruszeniem wegetacji był znacznie większy. Dodam tylko, że rozmawiamy o plonie na poziomie 8-9 t/ha.

Rycina 6. Efekt wczesno-wiosennego doglebowego stosowania magnezu w dawce 25 kg Mg/ha na przyrost plonu ziarna pszenicy ozimej w latach z opadami na poziomie średniej wieloletniej (1 i 2) oraz w roku z deficytem opadów w okresie od początku strzelania w źdźbło do początku kwitnienia (3). Opracowano na podstawie: Potarzycki i in. (2022)

Skutkiem stosowania magnezu jest wzrost produktywności azotu. Wrócimy do tego tematu na przedwiośniu. W powiązaniu z ryciną 6 proszę już dzisiaj zwrócić uwagę na prezentowaną poniżej (ryc. 7), na której pokazano, że wzrost produktywności azotu można odnieść także do masy korzeni. W ten sposób roślina lepiej penetruje głębsze warstwy profilu glebowego w poszukiwaniu wody i składników mineralnych.

Rycina 7. Nawożenie magnezem a wskaźnik produktywności azotu wyrażony masą korzeni (WPN), kg N / kg korzeni. Opracowano na podstawie: Grzebisz i in. (2010)

Pod względem zawartości magnezu oferta firmy LUVENA S.A. jest naprawdę szeroka. Składnik ten znajduje się zarówno w grupie nawozów wielkoskładnikowych typu LUBOFOSKA i LUBOFOS, jak i w typowych produktach opracowanych w celu realizacji zapotrzebowania roślin na składniki drugoplanowe (LUBOPLONY). Wśród Luboplonów do uzupełnienia zawartości magnezu w glebie świetnie nadaje się LUBOPLON MAG-MAKS. W granuli nawozowej znajduje się 20% MgO całkowitego (15% MgO rozpuszczalnego w wodzie) i 35% SO3. Nie ma żadnych przeciwskazań prawnych i agrotechnicznych do aplikacji tego nawozu w okresie jesienno-zimowym lub na przedwiośniu. Jedynym ograniczeniem jest oczywiście możliwość wjazdu na pole. Podobna rekomendacja dotyczy trwałych użytkach zielonych. Na TUZ najlepiej połowę planowanej dawki zastosować w okresie przedwegetacyjnym, a drugą część po pierwszym pokosie/wypasie.

Publikacja tego wpisu ma miejsce tuż po zakończonym meczu Polska – Argentyna na Mundialu w Katarze. Myślę, że osobom dobrze zaopatrzonym w magnez było łatwiej?!


Ostatnio zmodyfikowany 3 grudnia, 2022 o 23:37